Kontakt

Pokoje gościnne "JOANNA"

ul.Stokrotki 12

84-105 Karwia
880 850 605
787  456  855
mBank: 69 1140 2004 0000 3802 3050 0508
Strona główna Atrakcje w okolicy Półwysep helski

Półwysep helski


Półwysep helski

Jedyny w swoim rodzaju, długi na 34 km, waski pasek piaszczystego ladu, rozcinający morze, nie potrzebuje reklamy. Kto przyjechał tu jeden raz, zawsze będzie tu wracał. "Zatrzymane w czasie" rybackie miasteczka z niskimi domkami o czerwonych dachach, waskie uliczki poobsadzane głogami, to niepowtarzalny koloryt "Rebóków'

Hel

Hel to malutkie miasteczko z ponad 700-letnia historia, obecnie port rybacki i rozwijający się ośrodek turystyczny. Tak zwany Stary Hel, istniejący już w roku 1260, znajdował się około 1,5 km na zachód od obecnego miasta. Przejście na własność Gdańska spowodowało upadek miejscowości w XV-tym wieku. W okresie tym, ze względów podatkowych, mieszkańcy zaczęli osiedlać się "poza miastem" i w ten sposób powstał obecny Nowy Hel. Po rozbiorach nastąpił ostateczny upadek miasta i w 1872 roku Hel stracił prawa miejskie. Dopiero pod koniec XIX-tego wieku wieś zaczęła odżywać jako miejscowość letniskowa, w 1892 roku wybudowano port, a w 1899 Dom Zdrojowy. Po roku 1920 powstało tu duże kąpielisko morskie, wybudowano liczne pensjonaty, hotele i restauracje. Przez trzy sezony wypoczywał tu Stefan Żeromski. Jego powieść "Międzymorze" powstała w tutejszym pensjonacie "Polonia". W 1922 roku Hel połączony został linią kolejową z Puckiem. W roku 1930 zapadła decyzja o utworzeniu Rejonu Umocnionego Hel, który miał bronić Gdyni oraz całego polskiego wybrzeża. Decyzja ta zahamowała rozwój miasta jako ośrodka turystycznego. We wrześniu 1939 roku marynarze i żołnierze pod dowództwem Steyera i Unruga wsławili się bohaterską obroną miasta, trwającą do 2 października 1939 r. Oznaką wojskowego charakteru miasta jest punkt kontroli na rogatkach miasta. Obecnie Hel zaczyna odżywać jako miasto cywilne. Warto tu zobaczyć XV-wieczny kościół rybacki ś. Piotra i Pawła, będący obecnie siedzibą Muzeum Rybołówstwa, ul. Bulwar Nadmorski 2 (tel. 750-552). W Muzeum obejrzeć można wystawę etnograficzną łodzi i sprzętów rybackich z rejonu Zatoki Gdańskiej oraz południowego wybrzeża Bałtyku. Ponadto w ramach ekspozycji tematycznych prezentowane są dzieje Bałtyku, flora i fauna, warsztat szkutniczy, dzieje Helu oraz wystawa malarstwa marynistycznego. Ponad 21-metrowa dawna dzwonnica udostępniona jest obecnie jako punkt widokowy, z którego roztacza się wspaniała panorama portów; wojskowego i rybackiego, Zatoki Gdańskiej i Helu. Wartość architektoniczną posiadają szachulcowe domy rybackie na ul. Wiejskiej oraz latarnia morska z roku 1942 o wysokości 41,5 m, udostępniona w sezonie dla zwiedzajacych (ul. Bałtycka 3). W pobliżu latarni i plaży znajdują się stanowiska ogniowe z roku 1939. Interesującym obiektem jest niewielkie na razie fokarium przy stacji morskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Znajduje się tam znaleziona na plaży foka. Poza sezonem żywiołowo reaguje na odwiedzających ją ludzi, usiłując wciągnąć ich do zabawy w rzucanie kawałków pociętego węża. Jeszcze w latach 30-tych i 40-tych foki oraz morświny (przypominają delfina) występowały masowo w wodach zatoki, a miejscowa ludność trudniła się ich połowem. Obecnie planowane jest odnowienie tych gatunków w oparciu o stację morską UG na Helu.

Chałupy

Są pierwszą miejscowością mijaną na Półwyspie i stanowią administracyjną dzielnicę Władysławowa. Niegdysiejszy raj dla naturystów stanowi obecnie mekkę miłośników windsurfingu. Początkiem miejscowości był dawny fort Władysławowo, wybudowany tutaj w XVII-tym wieku. Przy znajdującej się tu karczmie powstało osiedle rybackie, zwane dawniej, od popularnych tu nazwisk także Budziszewem lub Ceynową. W roku 1836 rozegrała się tu tragedia - dokonano samosądu nad pomówioną o czary wdowa po miejscowym rybaku. Ceynowina, bo takie nosiła nazwisko rzekoma czarownica nie pochodziła z Chałup, a ponadto, mimo braku męża, dobrze radziła sobie z domem i wychowaniem dorastających dzieci. Nie było to widocznie normalne, skoro wzbudziło podejrzenia części mieszkańców, należących do drugiej, "konkurencyjnej" maszoperii (istniejące dawniej dobrowolne zrzeszenia rybaków, wykonujacych wspólnie pracę i dzielących się dochodami). Choroba jednego z maszopów i nieudane połowy łososia zostały potraktowane jako sprawka Ceynowiny. Kobieta pod groźbami przyznała się do rzucenia uroku i próbowała go nawet odczynić. W związku z brakiem efektów wywieziono ja łodzią na zatokę i poddano "próbie wody". Unoszenie się obwinianej na wodzie (dzięki szerokim spódnicom i grubej odzieży) uznano za pomoc diabła i zabito ją wiosłami. Prowokator skazany został na karę dożywotniego więzienia. Potomkowie Ceynowiny mieszkają do dziś w Jastarni. Interesujaco o całym zdarzeniu opowiedział mi jej potomek, Juliusz Struck, prowadzący własne muzeum rybackie w Jastarni. Dzisiejsze Chałupy to przede wszystkim ośrodek turystyczny. Jako takich zabytków praktycznie tu nie ma. Orientacja we wsi nie nastręcza problemów, gdyż jedyną i główną ulicą jest droga Puck - Hel, nosząca nazwę ulicy Kaperskiej. Dzięki bezpiecznej, płytkiej zatoce, na której zawsze wieja wiatry, Chałupy stały się jednym z najlepszych miejsc do uprawiania windsurfingu w Europie. Znawcy tematu określają kategorię Chałup jako A0. W latach 80-tych popularności miejscowości przysporzyli naturyści i Zbigniew Wodecki ze swym przebojem "Chałupy welcome tu". Rokrocznie w drugiej połowie lipca odbywa się w Chałupach impreza "Kaszebszczi bóte pod żóglama" (Kaszubskie łodzie pod Żaglami), w czasie której podziwiać można stare łodzie rybackie oraz uczestniczyć w wielu "rybackich" konkursach.

Kuźnica

KUŹNICA podobnie jak Chałupy jest praktycznie ulicową "jednorzędówką", chociaż w centrum wsi oraz na wybudowaniach o nazwie Syberia, równolegle do głównej drogi Władysławowo-Hel, biegną jeszcze 2 uliczki. Pierwsza wzmianka o Kuźnicy, zwanej wówczas Kuschfeldt, pochodzi z roku 1570. Wówczas była to jedynie wyspa, zamieszkała przez jedną rodzinę. Późniejsze dokumenty wspominają o mieszkającym tu karczmarzu. W roku 1635 w pobliżu wybudowano niewielki fort wojenny Kazimierzowo. W XIX-tym wieku właśnie Kuźnica była największą wsią na Półwyspie. Z tego czasu pochodzi określenie Kuźnicy jako "Stolece Rebóków". Tutejszy kościół wybudowano w roku 1932, wzorując się na sanktuarium swarzewskim. Najdalej na wschód wysunięta dzielnica, zwana Syberią, w okresie ostatnich kilkunastu lat, w czasie zimowych sztormów, zalewana była już kilka razy wezbranymi wodami Zatoki Gdańskiej. Powodzie takie zdarzają się wówczas, gdy utrzymują się silne, wschodnie wiatry spiętrzające wodę w Zatoce. Sama powódź przebiega błyskawicznie. W ciągu kilku godzin poziom wody potrafi się podnieść o ponad metr. Między Kuźnicą, a Chałupami znajduje się najwęższe miejsce Półwyspu, liczące zaledwie 250 m szerokości. Ciekawostką przyrodniczą jest leżące w pobliżu Kuźnicy zagłębienie w Zatoce Puckiej. Posiada ono 7 m głębokości i nazywane jest Kuźnicką Jamą. Jadąc w kierunku Jastarni, 2.5 km za Kuźnicą mija się wydmę "Lubeck", nazwaną tak na pamiątkę miejsca utonięcia statku o tej samej nazwie. Wiózł on podobno różne trunki do Gdańska i rybacy jeszcze przez długi czas odwiedzali to miejsce.

Jastarnia

JASTARNIA - to chyba najpiękniejsza miejscowość Półwyspu. Obecna Jastarnia powstała z połączenia dwóch osad Jastarni (tak zwanej Jastarni Puckiej) i Boru (tak zwanej Jastarni Gdańskiej). Bór, należący do Gdańska od roku 1526 do rozbiorów, był osadą zamieszkałą przez protestancką ludność pochodzenia niemieckiego. Wówczas Bór rozwijał się dynamiczniej od sąsiedniej Jastarni. Z czasem proporcje się odwróciły, a ludność Boru przeszła na katolicyzm i uległa kaszubizacji. Do dziś jednak odróżnić można w języku kaszubskim dialekt jastarnicki od borowiackiego. Do anegdot przeszły psikusy i wzajemne złośliwości jakich nieskąpiły sobie obie społeczności.

W Jastarni warto zobaczyć piękny, neobarokowy kościół, wybudowany w okresie międzywojennym. Specyficzny nastrój kościoła związany jest z jego marynistycznym wystrojem. Uwagę zwraca ambona w kształcie łodzi na spienionych falach. Tutejsze organy, według kustosza katedry oliwskiej, z powodzeniem mogą konkurować z powszechnie znanymi organami oliwskimi. Funkcjonują tu także dwa rybackie muzea. Pierwsze z nich to "Chata rybacka", usytuowane w centrum Jastarni przy ul. Rynkowej 10. Jest to zachowana oryginalna chałupa rybacka z wyposażeniem z końca XIX-tego wieku. W ramach ekspozycji prezentowane są sprzęty rybackie stosowane na Półwyspie w okresie od XV-tego do połowy XX-tego wieku. Muzeum funkcjonuje pod patronatem tutejszego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Drugim, równie oryginalnym obiektem muzealnym jest prywatne Muzeum Rybackie Juliana Strucka przy ul. Mickiewicza 115. Obejrzeć można tutaj sprzęty rybackie oraz zrekonstruowaną izbę rybacką z początków XX-tego wieku. Na życzenie obejrzeć można także warsztat szkutniczy. Dawna granica między Borem a Jastarnią przebiegała w okolicach dzisiejszej ulicy Portowej. Spacerując po dawnym Borze warto dotrzeć w rejon ul Szkolnej i uI. Ceynowy, gdzie znajduje się wybudowana w roku 1873 kaplica św. Rozalii, patronki Boru. Według legendy borowianie zwrócili się pod jej opiekę w czasie ostatniej zarazy i choroba szybko minęła. Rokrocznie odbywa się procesja z.jastarnickiego kościoła do tej zabytkowej kapliczki.

Jurata

Leżąca na wschód od Jastarni JURATA jest miejscowościa wypoczynkową, powstałą w okresie międzywojennym jako luksusowe kąpielisko. W roku 1923 spółka akcyjna "Lasmet" wydzierżawiła od Lasów Państwowych 180 ha na 90 lat w celu urzadzenia luksusowego letniska. Prace rozpoczęto w roku 1928, a pierwsze 3-pokojowe domki letniskowe zaczęto sprzedawać w roku 1931. Wówczas powstały także istniejące do dziś pensjonaty "Lido", "Mrozik", "Bałtyk" i "Marina". Po wojnie wszystkie obiekty zostały upaństwowione. Dopiero w ostatnich latach część obiektów po długich bataliach została zwrócona prawowitym właścicielom. Poza sezonem Jurata jest prawie pusta. Pensjonaty i ośrodki wczasowe położone są w "lesie", a główną aleją spacerową jest promenada nad Zatoką oraz niewielkie molo. Latem można stąd wypłynąć w krótki rejs po zatoce "Pomeranką", starą, żaglową łodzią rybacką. Część ośrodków oferuje usługi o bardzo wysokim standardzie. Na użytek gości czynne są między innymi: basen, solarium, sauny, siłownie i "ośrodkowe" restauracje. Także tu znajduje się największy kompleks wypoczynkowy na Kaszubach. Jest nim Wojskowy Zespół Wypoczynkowy "Jantar".